m s my mo ms
version_button
| register | forgot password? en pl
nick: password:

pictures in the gallery (34):

 
Perhaps exactly this distant location, the amount of hours of the flight causes that this place too often visited by tourists isn't.  The island is most often frequented when the opportunity arises. For example treating oneself to a round-the-world trip. And really it is worthwhile here staying a bit, to come, to travel her around.  To try to enter her rhythm.
They live here slowly, unhurriedly. All delivered goods are aeroplanes or ships to the island. Ships aren't moored bezpośredno by edges of the island. Goods are being trans-shiped onto small boats and the ones are being relieved in the port (also small) on the outskirts of town. It's difficult to tell, that in the port the work is in full swing, she rather oneself is spinning..... ..... slowly, methodically, unhurriedly.... Hanga Roa is a tiny city, up to the standards of the island.  Small streets sometimes are full of parked cars...
...a with time completely puste... ...cz ęsto such riders are turning up... they are also and local fashionable dressers: -) 
... and protesters...
...nie always willing to pose to photographs.. ..ale and willing easy to find.. ... and to admit it is necessary, that beauties have the very interesting type. 
They last as a matter of fact to today descendants of what ethnic group disputes are. Of unequivocal answer than won't let infect. From native inhabitants, years later of fights, illness and the slavery to the island came back about 100 ludzi... Primary school (and more an equivalent can our of early-school teaching?) children in identical uniforms.  Most probably not this way started to hate like in Poland after decisions former already ministra.... ...ma dziewczyni łe also like to popozować: -) ...a some are not caring about it: -)
..ch łopcy however were baaardzo busy with the game of something what for them was only bright and oczywiste... watermelon there is przepyszne... houses in Hanga Roa are tiny, straight and modest sometimes a caretaker is looking them after
and some have nice painted drzwi... Sunday is mass at the church.. and and chance to meetings he is a tradition, that everyone are tearing a strip off mass to the beach... .... they are packing families into cars, how there is this place and neighbours to the cooler will take...
...jedzenie blankets, kapielówki... ..i are resting, gathering all their strength for the next pracy... week the church has ...i one's radio... 
they will name to the illusion resembling our polskie..... It isn't a view to the beach.  It is a glance to the miasta.... piece

the closest galleries:

 
Wyspa Wielkanocna - posągi Moai
1pix użytkownik andzia odległość 2 km 1pix
Rapa Nui po latach.
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix
Wyspa Wielkanocna - trochę widoczków
1pix użytkownik andzia odległość 3 km 1pix
Wyspa Wielkanocna-RAPA NUI.
1pix użytkownik wmp57 odległość 8 km 1pix
MOAI - Posagi z Wyspy Wielkanocnej
1pix użytkownik irolek odległość 10 km 1pix
Orongo, grudzień 2006
1pix użytkownik smok-1 odległość 12 km 1pix

comments to the gallery (7):

 
paraprawo użytkownik paraprawo(posts:27) dodano 16.06.2013 04:48

nazwałbym tę galerię 'opowiadanie o ludziach z Hanga Noa. Twój styl właśnie mi odpowiada i sam staram się stosować podobny - aby galeria przybliżała żyjące miejsce i nie była tylko inwentaryzacją księgową.
Fajny jeździec na 10 i kontestatorzy z Wikowyj na swojej ławeczce.

andzia użytkownik andzia(posts:164) dodano 09.10.2009 21:15

Magg,
Zabudowa rzeczywiście "barakowa", nie ma tu wysokich domów.
Kiedyś przyjechali tu Amerykanie i chcieli zbudować hotele, wykorzystać jedyną plażę. Wszystko, żeby przyciągnąć turystów.
Na szczęście tutejsze władze się nie zgodziły....
A dzrewostan się odradza. I władze i mieszkańcy bardzo dbają o to.
Dzikich zwierząt nie widziałam:-)
Ale chyba ich nie ma.......

magg użytkownik magg(posts:423) dodano 09.10.2009 18:44

Zabudowa miasta skromna i jakby barakowa.
Przyznam, że zaskoczony jestem ilością drzew.
Myślałem ,że drzewostan się nie odrodził od czasów
totalnej wycinki, a tu taka niespodzianka.
A czy są tam jakieś dzikie zwierzęta ?

deszcz użytkownik deszcz(posts:2891) dodano 09.10.2009 16:23

...a dla mnie LUDZIE, są zawsze najważniejsi.Dziękuję i czekam na "WIELKICH LUDZIÓW "....pozdrawiam

andzia użytkownik andzia(posts:164) dodano 09.10.2009 16:05

Dziękuję Dreptaku:-)

Jarfry, Tobie też:-) Wyjazd na wyspę był wyjazdem indywidualnym, bez biura.
I z całego serca polecam podróż tam!

Wujuryszardzie Moai będą też, zasługują na osobną galerię. A rzeczywiście, tak właśnie jest,
pierwsze skojarzenie to właśnie te wielkie "ludziory". A wyspa to również jej mieszkańcy i ich spokojne życie.
Że/czy jest ich trochę za dużo pod koniec galerii? Niedziela po mszy właśnie taka jest: głośna, kolorowa, pełna ludzi którzy witają się ze sobą, rozmawiają, planują spotkania.......

pozdrawiam

dreptak użytkownik dreptak(posts:1517) dodano 09.10.2009 13:37

jestem zachwycona Twoim spojrzeniem na Wyspę

wujryszard użytkownik wujryszard(posts:294) dodano 09.10.2009 09:21

zanim otworzyłem galerię pomyślałem sobie, że zaraz będą Moai... A tu niespodzianka...
wyspa pokazana zupełnie z innej strony... tak bardziej od "kuchni"
pod koniec galerii trochę za dużo tych ludzi dla mnie by wystarczyła jedna fotka no! góra dwie:)) pozdr

You must login to add comments. If you're not a member of the community, join us!