m s my mo ms
version_button
| register | forgot password? en pl
nick: password:

pictures in the gallery (37):

 

the closest galleries:

 
Polska - Bieszczady cz. 1
1pix użytkownik maria37 odległość 3 km 1pix
Dzikie Bieszczady inaczej (cz4)
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 3 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy 4/10 Stacja Majdan
1pix użytkownik waaw odległość 7 km 1pix
Bieszczadzkie cerkwie
1pix użytkownik hana odległość 7 km 1pix
Górskie wędrówki - BIESZCZADY
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 7 km 1pix
Bieszczady mix
1pix użytkownik sniezka odległość 7 km 1pix

comments to the gallery (31):

 
sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 25.07.2017 20:21

Charlie, dzięki za odwiedziny. Jak się trochę zacznie chodzić, to po 10 km ma się niedosyt. Po 20 jest fajne zmęczenie, a po 30 leży się krzyżem i kwiczy;) Przynajmniej ja tak mam. Nie wyobrażam sobie Bieszczadów bez smolarni. Mam nadzieję, że pozostanie chociaż kilka, takich prawdziwych, a nie jakichś muzeów na potrzeby turystów.

charlie użytkownik charlie(posts:2131) dodano 21.07.2017 10:55

Czapki z głów. Ja bym tam leżała krzyżem na ok. 10 kilometrze.
Smolarnie bardzo ciekawe. Jeśli pozostało ich tak niewiele, to obawiam się że jak już dotrę w Bieszczady, mogą być już one tylko mglistym wspomnieniem.
Widoki bardzo relaksujące. Zieleń, błękit, trochę słońca. I jest cudnie :-)
Pozdr.

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 27.06.2017 21:20

Optymisto, dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

u-optymisty użytkownik u-optymisty(posts:848) dodano 23.06.2017 21:54

no cóż Bieszczady tylko z pozoru są łatwe do wędrowania :D

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 23.06.2017 17:31

Klaver, dziękuję:) I pozdrawiam oczywiście!

klavertjevier użytkownik klavertjevier(posts:2700) dodano 21.06.2017 21:44

Śnieżko, czapkę z głowy ściągam. Jest moc!!!
Podziwiam za wytrwałość.
Pozdrawiam serdecznie.

voyager747 użytkownik voyager747(posts:4620) dodano 20.06.2017 19:28

:-)

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 20.06.2017 18:51

Przemku, haha, to jesteście jakby kwita:) Przefajna z Was para:D

Voyager, Dziad_ek, dzięki za odwiedziny i komentarze.

Pozdrawiam:)

dziad_ek użytkownik dziad_ek(posts:387) dodano 20.06.2017 15:46

Zacny wynik Śnieżko, gratuluje. Wszystkiego dobrego ;)

voyager747 użytkownik voyager747(posts:4620) dodano 19.06.2017 22:14

Pogratulować zdrowia

przemyslaw użytkownik przemyslaw(posts:6031) dodano 19.06.2017 22:04

A Ona mnie, że w tydzień po ślubie zjadłem jej kartkowy kawałek czekolady, który schowała sobie na "potem"...;)

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 19.06.2017 20:16

Hhahahahaha, biedna Pani Królowa:) Już kilka lat jesteście po ślubie a Ty jej dalej wypominasz, i to publicznie;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(posts:6031) dodano 19.06.2017 19:29

Śnieżko,
pierwsze wyjazdy w Bieszczady, to nawet chleb trzeba było mieć na kilka dni. W sumie trochę nawet głodowaliśmy, bo nie było zupełnie nic, sklepiki nie istniały lub działały 2-3 dni w tygodniu jak coś "dowieźli". A jeszcze nawet obwodnica była ledwie w budowie. Tam, gdzie dochodziła kolejka bieszczadzka - była większa sieć niż teraz, tam dojeżdżał wagon sklepowy z najniezbędniejszym zaopatrzeniem, ale raczej dla miejscowych, turysta miał raczej małe szanse coś kupić. Ale dawaliśmy radę, a na plecach, pamiętam jak ważyłem plecak w Zagórzu na stacji, miałem 18kg. Nie licząc namiotu, który nieśliśmy zespołowo, albo we dwu, albo odcinkami pojedynczo. Eh...!
A buty?
Rozumiem Cię doskonale - niezwykle ważna sprawa. Ja, jak trafię na "właściwe" buty, to noszę tak długo aż mi same z nóg spadną. Chyba w miesiąc po ślubie PK wyrzuciła mi całkiem dobre moje ulubione. NIGDY Jej tego nie zapomnę!...;)
PS:
a potem źle wyprała mi mój ulubiony sweter z owczej wełny od górali. Tak się skurczył, że nadawał się już tylko dla małego dziecka w przedszkolu...;)

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 19.06.2017 18:37

Wow, Przemek, super historia. Lubię Twoje opowieści bieszczadzkie, już kilka ich było:)
Co do Waszego wędrowania - ja bym z całym dobytkiem na plecach zbyt daleko nie zaszła.

Jasko, przyznam, że pod koniec byłam ledwo żywa i miałam chwile zwątpienia. Także jak na moje możliwości to spisałam się nieźle, chociaż obiektywnie to żaden wyczyn. W takim na przykład biegu rzeźnika uczestnicy przemierzają po 80 km na raz. Nie wiem jak oni to robią, ale to muszą być nieźli wariaci:)

Nola, pierwsze co zrobiłam po powrocie do domu, to ratowanie moich ulubionych, starych, poczciwych butów. Pucowałam je szczoteczką pod wodą chyba z pół godziny i się udało. Dawno nie były takie czyste;)

Dzięki za odwiedziny i pozdrowienia dla Was!

nola76 użytkownik nola76(posts:6686) dodano 19.06.2017 15:05

Szacun za ten spacerek!:), ja nie lubię chodzić przez las jak nie ma widoków, więc boję się ze taka trasa mogłaby mi sie znudzić i bym odpuściła;) Ciekawe czy buty udało się doprowadzić do stanu sprzed spaceru?;) pozdrawiam:)

jasko227 użytkownik jasko227(posts:728) dodano 17.06.2017 22:32

tak długi marsz bez bodźców wzrokowych byłby raczej ponad siły ... tym bardziej gratuluję wytrwałości ... wyczyn nie lada sniezko !!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(posts:6031) dodano 17.06.2017 20:46

Iiii tam:
ja szedłem z Przyjacielem, niestety już odszedł na inne szlaki, z Komańczy właśnie do Kołonicy. Szliśmy zalesionym masywem Chryszczatej 2 dni, po drodze nocując nad Jeziorkami Duszatyńskimi. Na całym szlaku spotkaliśmy 2 osoby, które szły w przeciwnym kierunku. Planowaliśmy wprawdzie jeszcze dalszy marsz, ale skończył nam się zapas wody i po zapadnięciu zmroku, już po ciemku, na "słuch" zeszliśmy właśnie do Kołonicy. Były to czasy, gdy idąc na szlak w Bieszczadach, trzeba było mieć na plecach wszystko.Tam, w Kołonicy, na pewno widziałaś, przepływa piękny potok. Namiot rozbiliśmy już w nocy, nie wiedząc o tym, na środku rykowiska. Wielki byk nie dawał nam spać przez całą noc. Dodatkowo, moja "poduszka" wypadła na gnieździe z trzmielami, które biedne bzyczały mi całą noc do ucha. Rano, żeby uwolnić trzmiele, przestawiliśmy namiot o kilka metrów i także rano okazało się, że jesteśmy na przepięknej polanie porośniętej milionami rydzów. Takiej wyżerki rydzowej nie miałem nigdy w życiu, ani wcześniej, ani później. Kolejnego roku pojechaliśmy tam jeszcze raz, dokładnie o tej samej porze - rydza nie było ani jednego! Natomiast smolarnie spotykaliśmy wówczas w Bieszczadach bardzo często, w różnych miejscach, ale najwięcej chyba w rejonie Wielkiej Rawki i Okrąglika, z którym wiąże się inna nasza bieszczadzka historia, którą może opowiem przy innej już okazji...;)
Serdecznie pozdrawiam Podróżniczkę - duży wyczyn!...;)

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 17.06.2017 20:16

Hej Patryk:) Łatwo nie było, ale się udało.
Dzięki za odwiedziny:)

patryk80 użytkownik patryk80(posts:4787) dodano 17.06.2017 15:59

Dystans bez mała maratoński, ale dałaś radę. Szacun

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 16.06.2017 19:02

Terezo, dzięki za odwiedziny, bardzo mi miło:)

tereza użytkownik tereza(posts:3855) dodano 16.06.2017 18:37

Piękna kraina,ładne widoki,podziwiam kondycję.Pozdrawiam:)

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 16.06.2017 15:44

Kabaczku, nie mam wcale jakiejś wspaniałej kondycji. Jak mam pod górkę, to wyraźnie odstaję od grupy. Za to po płaskim mogę iść daleko;)

Ak, to jeszcze lepiej wymyśliłeś ;)

Ak, miło Cię widzieć i cieszę się, że też lubisz te strony.

Popku, prawda, takie pierdółki potrafią dać w kość i wycisnąć z człowieka siódme poty. Ale dzięki temu jest co wspominać i o czym opowiadać;)

Magdaleno, oj długo buty później szorowałam...

Marcin, w błocie może i przyjemnie, ale jednak wolę po suchym. Mniej potem czyszczenia;)

Dzięki za odwiedziny i pozdrawiam:)

marcin1980 użytkownik marcin1980(posts:1967) dodano 16.06.2017 10:30

w błocie, z takimi widokami przyjemnie się wędruje

magdalena użytkownik magdalena(posts:3649) dodano 16.06.2017 09:09

Fajna wycieczka, a smolarnia to super atrakcja dodatkowa. Buciki pięknie ubłocone;-)

popekpawel użytkownik popekpawel(posts:3576) dodano 15.06.2017 21:55

Niezła wycieczka. To, że góra jest niziutka o niczym nie świadczy. Lackowa w Beskidzie Niskim też daje nieźle w kość, choć ludziskom wydaje się, że wejdą bez problemów. Podobnie jest z Połoniną Wetlińską. Od Wetliny spoko ale z drugiej strony już tak bajkowo nie jest :) Taki urok tych pięknych górek :)

achernar-51 użytkownik achernar-51(posts:5163) dodano 15.06.2017 21:43

Bieszczady mają swój klimat i nieodparty urok. Ostatnio spędzaliśmy tam wakacje w 2013 roku. dzięki za tę galerię. Pozdrawiam. :)

ak użytkownik ak(posts:6100) dodano 15.06.2017 21:23

no dobra ..., to mógłby by ewentualnie jakiś przedni bimberek :)

kabaczek użytkownik kabaczek(posts:895) dodano 15.06.2017 20:54

Wycieczka z atrakcjami. Fajnie, że mieliście szansę zobaczyć tradycyjne wypalanie węgla.
Gratuluję kondycji.

sniezka użytkownik sniezka(posts:3326) dodano 15.06.2017 19:45

Cześć chłopaki:)
Paweller, sama się dziwię, że sobie poradziłam.
Ak, ja odwrotnie - z piwem bym nie dała rady:) Piwo nie pomaga w takich sytuacjach jeśli o mnie chodzi.
Pozdrawiam:)

ak użytkownik ak(posts:6100) dodano 15.06.2017 19:13

piękna trasa, brawo Ty! ... ja bez piwa bym nie dał rady :))
Pozdrówki :)|

paweller75 użytkownik paweller75(posts:7218) dodano 15.06.2017 15:49

Buta to miałaś zacnie ubłoconego ..., 12 godzin marszu, prawie 40 km., ..., normalnie podziwiam i gratuluję:)
Pozdrawiam:)

You must login to add comments. If you're not a member of the community, join us!