m s my mo ms
version_button
| register | forgot password? en pl
nick: password:

pictures in the gallery (14):

 

the closest galleries:

 
AU 98/99:  The Rocks & Paddington
1pix użytkownik magdalena odległość 2 km 1pix
Australia cz.VII - Sydney 2
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix
AU 98/99:  Sydney Mardi Gras
1pix użytkownik magdalena odległość 2 km 1pix
Nowa Zelandia + Australia 28.Sydney.
1pix użytkownik jotwu odległość 2 km 1pix
Australia cz.VI - Sydney 1
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix
PZ-AUSTRALIA.Sydney
1pix użytkownik irolek odległość 3 km 1pix

comments to the gallery (20):

 
baracuda77 użytkownik baracuda77(posts:3568) dodano 25.09.2013 12:44

Same rarytasy zaserwowalas ze swoistym system aukcyjnym:)Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(posts:3646) dodano 13.06.2011 15:21

:-)))

marek50 użytkownik marek50(posts:771) dodano 13.06.2011 15:07

Magdo - do tej galeri wracam. Pierwszy raz trafilem na nia wczoraj. Tak po prawdzie zdjecia sa tutaj poi prostu bez inspiracji, zyaczajna ilustracja, bez zadnych innych zapedow. czy w takich warunkach mozna bylo osiagnac cos wiecej? Raczej jestem przekonany, ze tak, lecz bede szczery - wszystkie pomysly jakie przychodza mi do glowy sprowadzaja sie do tego, ze potrzebowalabys obiektyw, ktory i dzisiaj jest drogi, a w tamtym czasie po prostu kosztowal majatek, a do tego nauczenie sie poslugiwania nim wymaga bardzo wysokich umiejetnosci. Jednak w zestawieniu z tekstem calosc galerii....REWELACJA!!! :) Naprawde z przyjemnoscia przeczytalem i przegladnelem. Absolutnie nie zgadzam sie co do karpai! W Australii mozna wylowic ( jak mnie uczyli wedkarze, z ktorymi pare razy wedkowalem nad Murray) 2 gatunki karpia - zwykly i krolewski. Ten drugi charakteryzuje sie znacznie wieksza luska i jest dokladnie taki sam, jak hodowany w Polsce. Jednak na karpie nikt nie zwraca tu uwagi z zupelnie innego powodu - karp to beznadziejna ryba w zestawieniu tym, co plywa w australijskich wodach :) Zwlaszcza wody na poludniu Australii ( te chlodniejsze) maja ryby, i owoce morza, ktore na gieldach w Tokyo osiagaja najwyzsze na swiecie ceny. Trudno jednak nie cenic ryb z najczystszych wod swiata.

Dzieki Tobie wreszcie dowiedzialem sie jak po polsku nazywa sie snaper...za cholere nigdy tej nazwy nie slyszalem! Popularny bardzo zarowno w Australii, jak i w Indonezji, czy innych krajach Indochin. Ja go jednak nie za bardzo lubie. Od ryb z wod tropikalnych bardziej cenie te z chlodniejszych, majacych wiecej tluszczu :)
dziki za galerie!

skuza użytkownik skuza(posts:4121) dodano 07.05.2011 08:32

Magdaleno,pysznosci pokazujesz,na wstep juz mam,teraz zaczne oszczedzac na bilet do Australii,a to troche potrwa ,wiec musze sie na razie zadowolic Twoimi fotkami:))))))))Bardzo mi sie podoba sposob w jaki zaprezentowalas nam te rozne smakolyki.....kuszaco:)))Pozdrawiam cieplutko:)))

tereza użytkownik tereza(posts:3843) dodano 03.05.2011 14:39

Interesująca galeria,a holenderski system sprzedaży bardzo ciekawy.Smakowita galeria.Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(posts:6123) dodano 03.05.2011 13:17

Dzięki, że się rozpisałaś. Zaciekawił mnie temat. Karp jest jedną z nielicznych dostępnych na rynku ryb słodkowodnych a tylko takie mogę konsumować. Dzięki Tobie otrzymałam szczegółowe informacje. Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(posts:3646) dodano 03.05.2011 12:43

Dziękuję Wam za wizytę na targu rybnym:-)))
Z owocami morza tak już jest, że jedni je kochają, a inni do ust nie wezmą;-)
Pozdrawiam wszystkich baaaardzo serdecznie – zarówno tych, którzy monitory obślinili (Katiu, miło mi Cię gościć), jak i tych, którzy patrzyli na zdjęcia z odrazą (Mapo, fajnie że wpadłeś, mimo że to dla Ciebie brrrrr i fuj).

magdalena użytkownik magdalena(posts:3646) dodano 03.05.2011 12:42

Mgfoto, rozmnażać się w naszych wodach karpie nie chcą (chyba że trafi się upalne lato i słaba zima), jednak są jadalne. Polacy mieszkający w Australii powiedzieli mi, że zbyt ciepła woda powoduje paskudny smak tamtejszych karpi.
Pierwszy karp został sprowadzony i wpuszczony do wód Australii podobno ok. 1850 roku. Dzisiaj karpie stanowią 85% całego rybostanu wód słodkowodnych tego kontynentu. Są plagą i szkodnikiem tamtejszych wód. Żerują przy dnie i zamulają wodę. Rodzime gatunki wyginęły z powodu mętnej wody lub zostały „wygryzione” przez karpie. Karpie nie mają w australijskich wodach żadnych naturalnych wrogów i rozprzestrzeniły się tak, że stanowią ogromny problem. Podejmowane są próby pozbycia się ich. W 1996 roku odłowiono ok. 10 ton karpia ze stawów w Botany Wetlands (obszar okolic lotniska w Sydney) i przerobiono na nawóz. Rząd Australii wspiera ich wyławianie i przerabianie na mączkę lub karmę dla kotów. Jeśli wędkarz przypadkowo złowi karpia, to musi go zabić i zakopać. Za wrzucenie żywego karpia z powrotem do wody grozi spora grzywna. Same kłopoty, a pożytku żadnego:-(
A wszystkiemu winien człowiek, który spowodował zachwianie naturalnego ekosystemu:-(
W zasadzie większość spośród sprowadzonych do Australii zwierząt stała się plagą tego kontynentu. Najbardziej spektakularny przykład to króliki, których populację ogranicza się co jakiś czas różnymi innowacyjnymi metodami. Odradzają się jednak ponownie w niezliczonej ilości:-(
W 1935 r. sprowadzono z Hawajów do stanu Queensland ropuchy trzcinowe w celu kontroli populacji lokalnych chrząszczy. Ropuch tych jest obecnie w Australii ponad 2 mln i walczy się z nimi nawet przy pomocy wojska:-(
Rozpisałam się, ale akurat Australia ze względu na swoją izolację jest doskonałym przykładem na to, ile strat i zniszczeń może spowodować wprowadzenie nowego gatunku zwierząt czy roślin na dany teren.
Pozdrawiam:-)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(posts:2098) dodano 02.05.2011 20:20

Co za oryginalna galeria.Rybki i ich sposób nabycia w centrum uwagi.Ryby lubię,ale zdecydowanie te z naszego morza czyli dorsza i mintaja.Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(posts:4509) dodano 02.05.2011 18:50

Magdaleno smakowita galeria, szczególnie dla mnie-uwielbiam ryby i owoce morza:)
Do tych restauracji które tam serwują sushi to nie mogłabym wchodzić, bo bym już nie wyszła, tak uwielbiam że wcinam jak orzeszki –bez opamiętania;)
Bardzo przystępnie wyjaśniłaś zasady holenderskiego systemu licytacji.
Ciekawe miejsce i Twoja galeria je prezentująca.
Pozdrawiam:)

watcher użytkownik watcher(posts:1927) dodano 02.05.2011 18:21

Biore wszystko !!!!! Uwielbiam !!!
Holenderski system licytacji to ciekawe rozwiazanie.
Pozdrowienia.

konwalia użytkownik konwalia(posts:3259) - User deleted dodano 02.05.2011 16:44

Mapa....chyba ryba z piwem!
Proponuje lucjana czerwonego.
Kojarzy mi sie z facetem pieczonym na grillu;)

agnieshka użytkownik agnieshka(posts:405) dodano 02.05.2011 14:13

moglabym sie tam zatracic, jestem fanka ryb, owocow morza w niezliczonej ilosci, ryby na surowo tez mnie nie przerazaja byle w sushi. Mmmmniammmmm.

carmel użytkownik carmel(posts:1169) dodano 02.05.2011 12:53

Mapa ;D szkoda , że Ci nie smakuje ..... tylko nie pisz , że jadasz rybę smażoną , bo mnie zacznie skręcać :D

konwalia użytkownik konwalia(posts:3259) - User deleted dodano 02.05.2011 09:46

Mapa,wypraszam sobie fuj i brrr!
Jadles te wynalazki?
Ja nie,to sprobuj-)
Pychota.

carmel użytkownik carmel(posts:1169) dodano 02.05.2011 09:40

Magdaleno......cudowna galeria :D :D przepadam za takimi miejscami....Owoce morza wszelkiej maści jem i uwielbiam...u nas to jeszcze trochę 'kulejąca "dziedzina , ale są postępy , bo można kupić świeże mule , krewetki , ostrygi , czasem przegrzebki i ryb jest coraz większy wybór... :) Dodam jeszcze , że jeden z moich ulubionych programów telewizyjnych/kulinarnych to MasterChef Australia. Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(posts:3259) - User deleted dodano 02.05.2011 09:17

Ale pyszna galeria!
Tez mi nie wolno jesc owocow morza.Ale jem,zakazy lamie.
Pewnie dostalabym oczaplasu,gdybym widziala taki targ na wlasne oczy.
A najbardzej smakowalby mi lucjan czerwony z grilla.
Jakos tak mi sie ciekawie kojarzy;)
Pozdrawiam Magdalena.

katia użytkownik katia(posts:130) dodano 02.05.2011 08:37

Nawet nie pokazuję tych zdjęć mojemu mężowi, by obśliniłby mi monitor ;) Oboje bardzo lubimy ryby i owoce morza a skosztowanie ich w takim miejscu i w takich okolicznościach byłoby spełnieniem marzeń.

mocar użytkownik mocar(posts:2628) dodano 02.05.2011 08:34

Podobnie jak Mgfoto też nie jestem amatorem owoców morza, a po drugie samo miejsce jest dla mnie odległe i raczej nie do odwiedzenia więc pozostaje mi tylko Twoja galeria.
Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(posts:6123) dodano 02.05.2011 00:52

Ciekawie, choć ja nie jestem amatorką owoców morza tym bardziej, że mi ich jeść nie wolno. A z tym karpiem to coś nie tak. Jaki on zimnolubny skoro w Polsce nie jest w stanie się rozmnażać w naturalnych warunkach między innymi dlatego, że mu za zimno? Tak sobie pytam bo sama się niedawno o tym dowiedziałam i byłam w szoku, że tyle lat żyję w nieświadomości. Ile karpików hodowca wrzuci do stawu - tyle potem wyłowi i ani jednego więcej. No co najwyżej mniej gdy mu kłusownicy coś podkradną ;) Pozdrawiam

You must login to add comments. If you're not a member of the community, join us!